Elite Polska
„Grzech żywieniowy” 🤔
Motywacja
| Karolina Gruszecka
„Grzech żywieniowy” 🤔

„Skusiłam się na to ciasto – zgrzeszyłam”„Od poniedziałku zaczynam od nowa”„Czas odpokutować, biorę się na trening” Kiedyś sama często używałam takich sformułowań względem jedzenia. Co więcej… w tabelkach dla moich pacjentów robiłam rubrykę „grzeszki” 🤦🏻‍♀️. Dzisiaj? Nie traktuję żadnego produktu żywieniowego w kategorii „grzechu”. Jestem zdania, że słowa, których używamy mają ogromne znaczenie.„Grzech” wpędza nas […]

„Skusiłam się na to ciasto – zgrzeszyłam”
„Od poniedziałku zaczynam od nowa”
„Czas odpokutować, biorę się na trening”

Kiedyś sama często używałam takich sformułowań względem jedzenia. Co więcej… w tabelkach dla moich pacjentów robiłam rubrykę „grzeszki” 🤦🏻‍♀️.

Dzisiaj? Nie traktuję żadnego produktu żywieniowego w kategorii „grzechu”. Jestem zdania, że słowa, których używamy mają ogromne znaczenie.
„Grzech” wpędza nas od razu w poczucie winy. Wtedy pojawiają się nieprzyjemne emocje, frustracja, myśli :
„jestem beznadziejna”
„znowu mi się nie udało”
„znowu zaczynam od nowa”.

Co więcej ten grzech jest jak… domino.
W końcu jak już zjadłam coś niezdrowego, zgrzeszyłam, to porzucę dietę na cały weekend i w poniedziałek zacznę OD NOWA. I tak znowu do kolejnego „grzechu” i kolejnego uczucia porażki, prowadzącego do błędnego koła odchudzania.

Dla mnie grzech to kłamanie, obgadywanie innych czy kradzież. A nie zjedzenie raz na jakiś czas pizzy czy czekolady 🤷🏻‍♀️
W swoim umyśle dzielę żywność na zdrową i mniej zdrową. Bez nadawania jej zbyt dużego znaczenia.
Nie mam żadnego produktu w kategorii „zakazanych”. To mi pozwala na zdrową relację z jedzeniem ❤️

Jak zjem coś mniej zdrowego to… nie traktuję tego jak grzech. Nie mam uczucia porażki i potrzeby „pokuty”. Idę dalej. Bez poczucia, że znowu mi się nie udało i muszę zaczynać „od nowa”.

Zdrowe odżywianie to maraton, a nie sprint. Maraton z punktami żywieniowymi, aby się posilić. W przypadku tej mniej zdrowej żywności po prostu robię to dla „posilenia głowy” 😉 I to jest ok.

Takie jest moje podejście. Jak to wygląda u Ciebie? Używasz słowa grzech w kategorii jedzenia? A może właśnie zadecydowałaś z tym skończyć?

Karolina Gruszecka – dietetyk, trener personalny

Autor: Karolina Gruszecka