Elite Polska
Stres a Hashimoto
DietaMotywacja
| Gosia Judek
Stres a Hashimoto

Nie od dziś wiadomo, że nadmierny stres może być przyczyną nie tylko zaburzeń psychicznych, ale także wielu szkód na poziomie fizycznym. Wysoki poziom stresu jest jednym z częściej wymienianych powodów rozwoju chorób z autoagresji, jaką jest choroba Hashimoto. Chroniczny stres może nie tylko pogorszyć ogólny stan zdrowia i samopoczucia, ale może również wpłynąć na tarczycę. […]

Nie od dziś wiadomo, że nadmierny stres może być przyczyną nie tylko zaburzeń psychicznych, ale także wielu szkód na poziomie fizycznym. Wysoki poziom stresu jest jednym z częściej wymienianych powodów rozwoju chorób z autoagresji, jaką jest choroba Hashimoto. Chroniczny stres może nie tylko pogorszyć ogólny stan zdrowia i samopoczucia, ale może również wpłynąć na tarczycę.

Stres powoduje, że ciało, a dokładniej nadnercza, uwalniają kortyzol – hormon pomagający organizmowi przetrwać trudne sytuacje. Włącza się reakcja walki lub ucieczki. W takim trybie reakcja współczulnego układu nerwowego polega na zmniejszeniu spalania kalorii w ciele, abyś mogła przeżyć w potrzebie (walcz lub uciekaj!). Jednak w dzisiejszych czasach nasze stresory często nie są oparte na przetrwaniu, jak np. ucieczka przed drapieżnikiem, ale częściej występują mniej zasadnie, jak podczas stania w korku, kłótni z szefem / partnerem / dzieckiem lub nawału obowiązków w pracy. Niekiedy też sami sobie fundujemy dodatkowe stresory, choćby w postaci nadmiernego, intensywnego wysiłku fizycznego lub skrajnie niskokalorycznej diety!

Będąc pod wpływem stresu, tarczyca konkuruje z nadnerczami. W ustalaniu priorytetów dotyczących przeżycia ciało stymuluje nadnercza do produkcji kortyzolu i adrenaliny (tzw. hormony stresu), jednocześnie hamując tarczycę, aby zachować rezerwy paliwa w czasie walki lub ucieczki! Niestety ta zmiana wyłączenia funkcji tarczycy spowalnia nie tylko metabolizm w sensie przyrostu masy ciała i braku spalania tłuszczu, ale także zaburza zdolność organizmu do regulacji hormonów, cholesterolu i szlaków metabolicznych w wątrobie, w tym detoksykacji oraz wielu innych ważnych czynników.

Często stres powoduje także, że jesteśmy spięci i niespokojni, co może skutkować problemami ze snem. Wiele badań wykazało negatywne skutki zdrowotne wynikające z niewystarczającej ilości snu. Chociaż każdy ma swoje własne standardy dotyczące ilości snu, należy pamiętać, że spanie poniżej sześciu godzin w ciągu nocy może przyczyniać się zaburzenia wytwarzania hormonów tarczycy. Obok ilości snu niezwykle ważna jest także jego jakość, co pod wpływem długotrwałego stresu może być problemem.

Jak złagodzić skutki stresu?

  • Naucz się nim zarządzać – nie każdy stres jest niepożądany, ale to, jak go interpretujemy może nas albo zmobilizować, albo pogrążyć.
  • Dbaj o regularną aktywność fizyczną – ruch jest ważny, szczególnie ten na świeżym powietrzu.
  • Dbanie o higienę snu jest również fundamentalne – sypiaj regularnie po 7-8 godzin dziennie, nie kładź się późno spać, nawet w dni wolne, zadbaj o rytm. Wietrz sypialnie przed snem i odpuść sobie wieczorne oglądanie seriali czy skrolowanie telefonu. Zamiast tego poczytaj książkę lub…
  • Medytuj! To cudownie zbawienne narzędzie do redukcji nadmiaru stresu. Wyciszenie pozwala na zdystansowanie się od kłębiących w głowie myśli. Przestymulowanie mocno wpływa na funkcje hormonalne w organizmie, więc medytacja pozwoli na odciążenie tego układu. Już kilka minut dziennie regularnej praktyki da efekty. Spróbuj każdego dnia znaleźć czas, by skupić się na własnym oddechu, nie zajmując się niczym innym. Usprawnisz w ten sposób hormony tarczycy.
  • Uśmiechaj się często – to naukowo udowodnione, że śmiech i radość (nawet, jeśli troszkę „wymuszana”) poprawiają samopoczucie i zdrowie.

Jakie są Twoje sposoby na redukcję nadmiaru stresu?

Autor: Gosia Judek